ikona postu - Targi Dobrego Jedzenia w Zielonej Górze

Targi Dobrego Jedzenia w Zielonej Górze

7-8.06.2014 r. Odbyły się Pierwsze Ogólnopolskie Targi Dobrego Jedzenia w Zielonej Górze. Świetna inicjatywa, która pozwoliła lokalnym producentom przedstawić swoje produkty.

Mimo, że stoisk było dość mało (porównując do podobnych tego typu imprez odbywających się w większych miastach), to każdy z pewnością znalazł coś dla siebie. Prezentowano mnóstwo pysznych i zdrowych produktów od przypraw, miodów, przetworów na bazie naturalnych składników, przez słodycze bez cukru (zastąpiony stewią lub ksylitolem), aż do win i koncentratów probiotycznych. Przy wielu stoiskach spędziłam chwilę aby sprawdzić skład produktów i powiem Wam, że z większości przeanalizowanych etykiet jestem bardzo zadowolona. Ogromnie cieszy mnie fakt, że konsumenci coraz częściej świadomie wybierają: naturalne, świeże i zdrowe produkty.

Miło mi również było poznać pana Tomasza Prażucha - właściciela serwisu internetowego, który łączy konsumentów oraz producentów żywności ekologicznej, produktów regionalnych, tradycyjnych i lokalnych. Ludzi związanych z produkcją żywności wyróżnia pasja i prawdziwa chęć dostarczania najlepszych produktów dlatego bardzo popieram pomysł pana Tomka, który stara się ułatwić nam - konsumentom do nich dostęp. Zachęcam Was do wejścia na stronę i poczytania więcej o jego inicjatywie http://www.agropaczka.pl/blog/czym_jest_agropaczka/

Pokaz kulinarny Grzegorza Łapanowskiego to z pewnością jedna z największych "atrakcji" targów. Byłam, widziałam, próbowałam, a nawet otrzymałam od prowadzącego jego autorską książkę, na którą polowałam już od jakiegoś czasu :)
Ogromna wiedza i naturalny dar do jej przekazywania wywarły na mnie ogromne wrażenie. Dania były oczywiście przepyszne, choć może niezbyt dietetyczne ;) Wszystko natomiast z najlepszej jakości składników i często od lokalnych producentów.

Widząc pięknie opakowane i ciekawie wyglądające produkty najchętniej wypróbowałabym wszystkie, ale jakimś cudem udało mi się ograniczyć do 3. Dwa z nich to chałwa lniana, której zarówno smak jak i skład bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, trzecim produktem jest kasza gryczana biała, z której znalezieniem miałam problem w ostatnim czasie. Myślę, że niebawem pojawi się na stronie przepis z udziałem trzeciego produktu, chałwa niestety zniknęła zanim pomyślałam do czego jej użyć ;)


Zachęcam Was do uczestniczenia w tego typu inicjatywach! Jest to istotne choćby dlatego, żeby zorientować się co oferują nam lokalni producenci, którzy w swoje produkty wkładają całe serce.