ikona postu - szkolenie:

szkolenie: "Żywienie i suplementacja w sporcie"

Szkolenie przeprowadzone przez dietetyka sportowego - Justynę Mizerę oraz jej męża - fizjologa - Krzysztofa Mizerę charakteryzowało się wysoką wartością merytoryczną i swobodną atmosferą.Podczas spotkania otrzymałam ogromną wiedzę, którą na pewno wykorzystam w pracy zawodowej :)

Streszczając: Wykładowcy upewnili mnie w przekonaniu, że w żadnym sporcie (i mam tu też na myśli kulturystykę, gdzie problem nadmiaru białka najczęściej występuje) nie można przesadzać z ilością białka w diecie - max 2 g/kg m. c./ dobę! Dużym zaskoczeniem była dla mnie postawa prowadzącego w odniesieniu do jakże modnych teraz interwałów - mianowicie nie polecał tego sposobu ćwiczeń dla osób odchudzających się. I na koniec obalenie mitów - 1. Nie biegajcie na czczo! - wiele newsów internetowych podaje, że jest to najlepsza forma odchudzania (co jest bzdurą i może doprowadzić do hipoglikemii) 2. Mimo, że najlepszy efekt dają ćwiczenia 30 - 60 minutowe to nie znaczy, że wcześniej tłuszcz się nie "spala"! Ubywa go już po kilku minutach wysiłku, tylko że w małych ilościach ;)